Czy nie byłoby lepiej stworzyć nowy, jeszcze sprawiedliwszy język do komunikacji międzynarodowej?

Zbudować dobrą podstawę języka nie jest łatwo. Lingwiści, którzy wiele wiedzą o językach, niekoniecznie mają zdolności, żeby język stworzyć, ich specjalizacja polega przecież na analizowaniu języków. Tworzenie i analiza to odmienne sprawy. Wielu ludzi budowało podstawy języków, grupa lingwistów także próbowała, ale wyniki dotychczas nie były zbliżone do osiągnięć esperanta. Wystarczy pomyśleć o Mozarcie i twórczości muzycznej: nieczęsto pojawiają się ludzie z tak ogromnym talentem! Podobnie jest z Zamenhofem. Miał on nadzwyczajny talent do tworzenia języka. Udało mu się samemu skonstruować podstawy języka, który okazał się dużo lepszy niż podobne projekty. Poza tym ożywienie nowego języka wymagałoby długiego czasu oraz wszechstronnej i ogólnoświatowej praktyki. A bez podstaw ideologicznych porównywalnych z tymi, których Zamenhof dostarczył esperantu, ma on małe szanse stać się żywym językiem i zdobyć dla siebie akceptację społeczną. Esperanto ten proces ma już za sobą, a język jest gotowy. Nie doskonały, ale jednak bardzo dobry do komunikacji międzynarodowej na równych zasadach.
Pytanie i odpowiedź pochodzi z broszury: “Odkryj Esperanto - fascynujący język”